wtorek, 20 listopada 2012

My...tu...

Jesień w pełni.
Dni takie ponure trochę, mało słońca i krótkie... chodzimy na spacery popołudniami, potem już niewiele czasu na zabawę zostaje...
Dziś sobie pomyślałam że muszę wykorzystywać każdą chwilę. One takie krótkie, takie małe i takie ulotne...
Ostatni tydzień był smutny. Prawdziwie tak. W atmosferze szpitalnej. A śmierć tak blisko...
Może nie bezpośrednio ale blisko że prawie i prawie jak w rodzinie...

A ja tak narzekałam na pierdoły ostatnio...
Czasu tak niewiele mamy...
I zła jestem na tą bezradność ludzką wobec choroby.

Więcej myślę, mniej mówię...






8 komentarzy:

  1. Pieknie napisalas Iza...
    U mnie tak sie porobilo, ze ja nie mam dnia, zebym nie myslala, ze w jednej chwili wszystko moze byc inaczej juz... ze usmiech w smutek...
    Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Za tą siłę Twoją Cię podziwiam!

      Usuń
  2. Śliczna córcia Twoja :)
    Człowiek nie docenia tego co ma dopóki tego nie straci - to prawda. Czasami zapominamy cieszyć się z tego co mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już nie chcę narzekać. Mam tak wiele...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Niby tak jest, że jak widzimy szpital, chorobę, cierpienie to nasze problemy stają się błahe.. ale tak naprawdę, każdy ma własną miarę problemu i nieproblemu, Człowiek może i ma prawo być smutny, że nie wyszło mu ciasto, że głowa boli, że Lenka przewróciła sie i płacze w niebogłosy.. bo te małe problemiki i problemy są nasze i tylko tak je mierzyć powinniśmy chyba.. bo oczywiste jest, że wkoło masa problemów nie z tej ziemi! Ludzie głodują, umierają, tracą bliskich.. ale czy my siebie powinniśmy porównywać? nie wiem.. choć chyba sama porównuję. No i pomieszanie z poplątaniem mi wyszło ;-) Pozdrawiam Iza i trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Iwonko! Świat jest taki że pełno bólu. Czasem widać więcej po prostu...
      A nasze małe problemiki zawsze będą ważne...

      Usuń
  4. Iza przepraszam, nie wiem jak ja mogłam ten Twój wpis przegapić... Przytulam Cię mocno i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...
    Przepiękne zdjęcia Lenki, cudowne, magiczne. Ona jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To takie niesamowite że tu tak czuć to wsparcie Wasze! Dziękuję ogromnie, potrzebowałam tego bardzo!

      Usuń