Czasem są takie chwile że łzy się cisną do oczy
ale cisną nie ze smutku czy rozpaczy
ale ze szczęścia, radości i ogromnego wzruszenia...
Bo jak trzymałam tort urodzinowy a na nim świeczka "2"
wszyscy 100 lat śpiewali a Lenka się zawstydziła, to tak mnie ścisnęło w dołku że śpiewać nie potrafiłam
zaniemówiłam na trochę, z uśmiechem szerokim na twarzy ale łzami w oczach przeżywałam chwilę...
Pamiętam poród, pamiętam dokładnie ciążę a ostatnie jej dni to już jak film, klatka po klatce potrafię przejrzeć... tak czekałam!
I wiedziałam że chcę sama urodzić choć ona 4 kg już miała.
I nie wiedziałam czy nie zechcę znieczulenia.
Nie chciałam
Urodziłam
Dziś w sercu noszę miłość ogromną taką,
nawet nie wiedziałam że tyle jej się tam zmieści
Nie wiedziałam że ktoś może tak zawładnąć życiem,
i tak szybko jak doprowadza mnie do złości tak samo szybko doprowadza do radości!
Takie życie ma sens!! Ona jest naszym sensem!!
Czas biegnie, Lenka już dwa lata ma
czas biegnie, zaczyna brakować pewnych osób bardziej
czas biegnie a ja uczę się go oswoić, by mieć go dla siebie znów...
Ten rok teraz będzie ważny taki chyba
czuję to
wiem że będzie ważny..
I choć każdy z nas nosi w sercu ból
urodziny Lenki były dla nas radosne
pomimo pogody brzydkiej
salon zamienił się w salę bawialną
pokój Lenki zapełnił się dziećmi i zabawkami
a sypialnia zmieniła się w kino, gdzie hitem okazał się mecz finałowy Ligi Mistrzów
Uśmiech dziecka to najwspanialszy prezent dla mnie.
Jej szczęście to moje szczęście.
I chciałabym by życie było dla niej łaskawe
by mogła cieszyć się beztroskim dzieciństwem długo i jeszcze dłużej
by widziała rzeczy ważne, te widoczne dla serca
by nie przechodziła obojętnie obok cierpienia innych
by mimo porażek potrafiła wstać i iść dumnie dalej
by nie miała mnóstwa fałszywych przyjaciół ale choć jednego prawdziwego
by miłość zawsze jej towarzyszyła
a uśmiech gościł na pięknej buzi

Zdjęcia robiła Ciocia Basia i Babcia Jola.
Basia to taki nasz fotograf prawie osobisty. Ona zawsze z nami. Widzi co my nie widzimy i zazwyczaj jej na zdjęciach nie ma.
Czekoladowe łyżki dla dzieci zobaczyłam u Bistro Mamy przepis TU.
Tort oczywiście robiła moja siostra, tym razem był truskawkowy, w sam raz dla dwulatki,RÓŻOWY!!
PYSZNY!!
O prezentach będzie innym razem.
Dziękuję że jesteście